PKN Orlen planuje przejąć Energę i mocniej wkroczyć w energetykę

Dużym atutem gdańskiej firmy jest jej doświadczenie i aktywa w branży odnawialnych źródeł energii

źródło: spółka

Minęło kilka dni od ogłoszenia przez PKN Orlen wezwania na 100 proc. akcji Energi. Rynek już w piątek dyskontował ten niespodziewany komunikat. W efekcie papiery petrochemicznego giganta potaniały na koniec dnia o 6,3 proc., do 82,12 zł. Znacznie lepiej zachowywały się walory przejmowanej firmy. Akcje Energi podrożały o 4,8 proc., do 7,1 zł.

Plany potencjalnej transakcji wywołują emocje

Niespodziewana informacja o zamiarach akwizycyjnych PKN Orlen względem Energi zaskoczyła akcjonariuszy obu spółek. Pierwsi boją się dalszych inwestycji w branżę energetyczną, która charakteryzuje się dużymi wydatkami inwestycyjnymi. W tym przypadku nie chodzi tylko o nakłady na nowy blok węglowy Elektrowni Ostrołęka C. Znacznie większe obawy budzi także potencjalny udział w budowie elektrowni atomowej. W tle pojawia się również ryzyko zaangażowania w ratowanie nierentownej branży górniczej. Tymczasem mniejszościowi akcjonariusze Energi są rozczarowani faktem, że proponowane 7 zł za akcję – to jednak sporo mniej niż 17 zł, a tyle część z nich płaciła w ofercie publicznej Energi (podczas IPO w 2013 roku).

Widać pozytywy na horyzoncie

Trzeba jednak spróbować na chłodno ocenić te różne sugestie i obawy. Warto zapoznać się z relacją z briefingu prasowego, który wspólnie został zorganizowany przez PKN Orlen i Energę.
 

Daniel Obajtek, prezes płockiej spółki, jasno rozwiewa w nim wiele wątpliwości związanych na przykład z brakiem planów „wejścia w atom” oraz ratowania górnictwa.

Dość klarowny wydaje się również zamiar budowy przez PKN Orlen multi-energetycznej grupy zdolnej konkurować z innymi podobnymi spółkami w Europie.
 

źródło: spółka

Według zapewnień prezesa Daniela Obajtka wciąż aktualne są wcześniejsze plany fuzji z Grupą Lotos.

Taki obraz rozwoju wydaje się być już dużo bardziej spójny, o ile nie będzie później modyfikowany.

PKN Orlen ma szanse zrealizować akwizycję na dość atrakcyjnych warunkach. Przy cenie 7,1 zł za jedną akcję Energi wskaźnik C/WK (cena/wartość księgowa) to zaledwie 0,28. Trudno więc mówić o przepłacaniu, a gdzieś w tle tej operacji kryją się na pewno liczne synergie.

źródło: stooq.com


Czy udane przejęcie Energi jest realne? Wydaje się, że tak. Warto wspomnieć, że wzywający oczekuje zapisów umożliwiających osiągnięcie co najmniej 66 proc. głosów na WZA energetycznej spółki. Pamiętajmy także, że Skarb Państwa posiada aktualnie ponad 64 proc. głosów na WZA Energi.

Czy będzie wyższa cena w wezwaniu?

Bardziej doświadczeni inwestorzy mogą spróbować „zagrać” pod podwyższenie ceny jaką zaoferował PKN Orlen. Taki dodatkowy impuls cenowy mógłby spowodować, iż więcej inwestorów finansowych odda akcje Energi w zapisach (potrwają one do 9 kwietnia przyszłego roku).
 

źródło: spółka


Szanse nie są może bardzo duże, ale ryzyko straty jest małe, zwłaszcza jeśli ktoś kupi akcje Energi w przedziale 7-7,1 zł. Poniżej ostatnie rekomendacje brokerów względem przejmowanej spółki. Jedno jest pewne, do kwietnia przyszłego roku będzie ciekawie w tym temacie.

źródło: infostrefa.com



Powyższy wpis jest prywatną opinią autora i żadnym stopniu nie stanowi „rekomendacji” inwestycyjnej w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Więcej w zakładce O MNIE.

3 komentarze

  1. Marchewa - 9 grudnia 2019 14:00

    A mówili, że inwestowanie w duże firmy jest spokojniejsze xD

    Odpowiedz
  2. xman92 - 9 grudnia 2019 17:30

    Orlen obroni się wynikami, ta podaż była zbyt emocjonalna

    Odpowiedz
  3. nafiarz - 10 grudnia 2019 10:17

    „Według mnie cena oferowana w wezwaniu w wysokości 7 zł za akcję jest poniżej oczekiwań, nie jest atrakcyjna. Ja wyceniam akcje Energi na 7,99 zł. Ze strony inwestorów instytucjonalnych przy tej cenie odzew może być ograniczony. Większość pozostałych akcjonariuszy będzie oczekiwała premii do tego, co zaoferował Orlen” – powiedział PAP Biznes Robert Maj, analityk Ipopema Securities.

    „Cena w wezwaniu jest raczej mało atrakcyjna. Aktywa Energi są warte więcej dla akcjonariusza, który przejmuje kontrolę” – dodał w rozmowie z PAP Biznes Bartłomiej Kubicki, analityk Societe Generale.

    W opinii Roberta Maja wezwanie dla akcjonariuszy mniejszościowych Energi to dobra informacja, co widać po kursie akcji, który w piątek rósł.

    „Wezwanie jest przeciągnięte w czasie, więc daje jakąś perspektywę stabilizacji kursu. Nie zakładam na razie, że się pojawi jakieś kontrwezwanie, bo musiałoby wyjść ze strony innej państwowej spółki” – powiedział analityk Ipopema Securities.

    „Wezwanie jest zdecydowanie +byczą+ informacją dla Energi, gdyż wątpimy, by akcjonariusze łatwo zaakceptowali oferowaną cenę bliską rekordowo niskich poziomów (…). Można je też odebrać pozytywnie z punktu widzenia Enei (potencjalnie niższe obciążenie finansowaniem projektu Ostrołęka C) i może też wspierać wyceny innych spółek energetycznych dzięki poprawie sentymentu” – napisali analitycy DM mBanku w porannym raporcie.

    Konsensus PAP Biznes dla ceny docelowej akcji Energi, na podstawie wycen analityków z ostatnich trzech miesięcy, wynosi 8,3 zł.

    Odpowiedz

Dołącz do dyskusji